Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Religia’ Category


 

Reklamy

Read Full Post »

„Sęk w tym, że spieranie się z postmodernistami o to, dlaczego powinni poszukiwać wiedzy, nie ma sensu, ponieważ brakuje im tejże wiedzy oraz epistemicznych [poznawczych – przyp.] wartości – i wcale ich nie chcą. Innymi słowy, sprzeczanie się z nimi jest kolosalną stratą czasu. Jedyne, co być może uda się osiągnąć, to ‚detekcja’. Z dużą dozą prawdopodobieństwa potrafię powiedzieć, kiedy mam do czynienia z postmodernistą, patrząc na jego reakcję na wzmiankę o nauce i wadze dowodów. Wcale nie nienawidzę postmodernistów. Po prostu nie zamierzam tracić czasu na dyskusję z nimi. To nie ma sensu.”
 
„Według prymatologa Fransa de Waala [np. w jego książce pt. (tłum. na pol): ‚Wiek Empatii’  (2009)] moralność nie jest warniszem, ale czymś głębokim w ludzkiej naturze, jej fundamentem, który dzielimy z innymi ssakami naczelnymi i stosunkowo inteligentnymi zwierzętami społecznymi.”
 

PS http://www.livescience.com/49613-psychopaths-brains-punishment.html

 

PRACowniA

David N. Stamos
Council for Secular Humanism
1 lipca 2011

© unknown

Psychopaci są fascynujący – w jakiś odrażający sposób. Kiedy czytamy o Tedzie Bundym lub Paulu Bernardo, czy też oglądamy fikcyjne wcielenie psychopaty, jak choćby Hannibala Lectera, trudno nam uniknąć pytania, jak człowiek może robić coś tak potwornego i czy my sami bylibyśmy zdolni do podobnych czynów – innymi słowy, czy i w nas może tkwić aż tak ciemna strona.

Jako człowiek wrażliwy, zawsze miałem problem ze zrozumieniem psychopatów. Sytuację zmieniło dopiero przestudiowanie zagadnienia, zwłaszcza w ujęciu tak wybitnych badaczy, jak Robert Hare – psychiatra, który wprowadził zestawienie głównych cech charakterystycznych dla tego zaburzenia, tzw. Skalę Obserwacyjną Skłonności Psychopatycznych (Psychopathy Checklist), stanowiące obecnie standardowe narzędzie diagnostyczne. Jednak dopiero jako filozof doznałem swego rodzaju olśnienia, a to dlatego, że nie tylko zrozumiałem, co nimi powoduje, ale zacząłem również dostrzegać szerszy sens psychopatii – w powiązaniu z obszarami badań, których specjaliści…

View original post 2 749 słów więcej

Read Full Post »

PÓJDŹMY ZA ASNYKIEM

Pokażcie drugi taki kraj na świecie

W którym naiwność uczyniono cnotą

Pokażcie drugi taki kraj na świecie

W którym miesza się mądrość z głupotą

Pokażcie drugi taki kraj na świecie

W którym jest klęska powodem do chwały

Pokażcie drugi taki kraj na świecie

Równie kretyński i równie wspaniały

            Pokażcie drugi taki kraj na świecie

            W którym się gałąź podcina pod sobą

            Pokażcie drugi taki kraj na świecie

            W którym nienawiść jest życia ozdobą

            Pokażcie drugi taki kraj na świecie

            W którym człowieka równa się ze świętym

            Pokażcie drugi taki kraj na świecie

            Aż tak kochany i aż tak przeklęty

Czy z tych absurdów coś dla nas wynika

Czas zacytować Pana Asnyka

            Trzeba z żywymi naprzód iść,

            Po życie sięgać nowe,

            A nie w uwiędłych laurów liść

            Z uporem stroić głowę

Wy nie cofniecie życia fal!

Nic skargi nie pomogą:

Bezsilne gniewy, próżny żal!

Świat pójdzie swoją drogą!

Autorzy: Sobczak i Szpak

Read Full Post »

Przepraszam, że tutaj nie włożę choćby maleńkich cytatów z dzieł niezbędnych i znakomitych jak Feliksa Konecznego: O wielości cywilizacji, i: Cywilizacja żydowska, Z. Kosidowski: Opowieści biblijne, czy J. Kępka: Dziwny jest ten świat, i co musi być dla Szanownego Czytelnika już obowiązkową lekturą samodzielną.
Ale bardzo niewiele też tu Państwo znajdziecie z opisu kultury i kulturoznawstwa oraz samej analizy filozofii.
Ale może jeszcze kiedyś to oddzielenie potraktujemy.
Nie ma to jednak wpływu na wnioski końcowe.
Proszę nie zapominać o podstawowym przynajmniej przeanalizowaniu książek; Socjologia kultury, i: Kultura masowa, p. Kłoskowskiej czy znanego przekrojowego Wstępu do Kulturoznawstwa autorów angielskich.
I pociągnąć sążnisty łyk z filozofii, czym jest książka H. Popkina i A. Strolla: Filozofia.
Bo rzeczywistość urojona i odmienne stany świadomości wprost tworzą cały nasz świat zewnętrzny, zwany „cywilizacją białego człowieka”, o czym nie mamy praktycznie pojęcia.
Nawet wylistowanie hasłowe problemów zajmą miejsce przygotowane dla całego rozdziału.
Dlatego posłużę się w części linkami do filmów problemowych.
Jak tłumaczyłem na początku, jest to opracowanie skrótowe na temat człowieka, cywilizacji, kultury i przyszłości, a więc przeogromny temat, i żeby zwarcie poprowadzić analizę – inaczej się nie da.
Wniosek wstępny z dwóch pierwszych rozdziałów jest taki:
– Nawet prymitywny człowiek myśli, jak widać, często nawet lepiej od cywilizowanego: media, harlequiny, fałszywe nauki, zabrały godność, samodzielność i zaradczość.
– sfera kultów mitów i przekłamań wiążących w niewoli świadomości jest wielka: od polityki, religii, sztuki i ekonomii, poprzez ideologie, itd. Faktycznie wszyscy w tym tkwimy na Ziemi w różnym stopniu. Bo i filmy, i baśnie, i wizje Ameryki, i dobrobyty, i arystokracje, i sztuki, i historie, dzieje świata i ludów też są przekłamane.
– Wiele mitów się powtarza, kradzionych jest z jednych kultów drugim, i obwinia się pozostałe, że są sektami lub fałszywe: dotyczy to też ekonomii i innych dziedzin życia.
– chcemy być manipulowani oraz życie jest samonapędzającą się oszukańczą machiną zniewolenia w kierunku chciwości, żądzy, materialnego posiadania, wytworzona w społecznościach typu osiadłego. Np. lichwa, niekontrolowany kredyt, brak zapobiegliwości nie tylko dla siebie i rodziny, stały się „propozycją nie do odrzucenia” dla całych społeczeństw.
– jest to już pęd za niczym, bo zniszczono Ziemię, a omam uruchomiony plastikowym pieniądzem doprowadza do paranoi, bo wprowadza dług dziedziczny za konsumpcję szkodliwych śmieci, którymi się zatruwamy i zagracamy sobie życie.. Samonapędzające się obrzędy dotyczą praktycznie każdej sfery naszego życia włączając to nauki społeczne i kulturę. To powoduje totalne wyniszczenie Planety.
– Człowieku! Nie jedz tego! Ta roślina pod nazwą konsumpcjonizm jest zatruta! – Czyli, leming zwany nowożytną cywilizacją ludzką spożywając ją wykonuje swój ostatni skok w otchłań niebytu.

Tutaj niezbędna jest minimalna choćby pomoc zewnętrzna, czyli podaję linki do filmów, które nam w tym pomogą:

SOS dla Ziemi:

Wiek głupoty:

Więźniowie konsumpcji:

Pułapki rozwoju:

– oraz 3 sposoby USA na kryzys:

Te filmy pokazują, że nie ma co rozpatrywać sztuki, kultury, filozofii, i tych dzieł, i działaczy, i twórców, bo to się nic do klasy akademickiej nie ma, i do kultury, i do czystej filozofii, czy sztuki.
Normą kreatorów obecnej cywilizacji, stają się napady na muzea [patrz: Bagdad], podstępność tronu w zmowie gangsterskiej z ołtarzem na skalę światową, skupienie majątku świata w ociekających krwią niewinnych, morderczych rękach – to dwór Zbója Madeja, gdzie rządzą:
Plotka agenturalna, prowokacje masowe, nibykultura bazarowo-odpustowa; odciąganie od wartości, śmieszność/straszność, uwiarygodnianie niewiarygodnego: fikcyjne loty na Księżyc, socjotechnika, i socjopatia, mitologie, ale i parapsychologie, różdżkarstwo, fakirzy, nirwany, hipnozy, czyli, to żer łajdackich sfer, programy paranaukowe wielkiej skali, narkotyki, itp. bronie zniewalania społeczeństwa.
Kulturoznawstwo to dziś kryptokultura albo KULTUROKRYPTA, czyli alchemia, laboratorium Frankensteina – bezmózgiej dżdżownicy zwanej cywilizacją XXI w.
To przypomina najokrutniejsze czasy w historii i nie ma się nic do demokracji i kultury, którą reprezentuje – jak np. udawanie w polityce, że nikt nie wiedział o torturach CIA w Polsce –, vidé: Hiroszima, Wietnam, Pol Pot, im się nisko kłaniają.
Więc trzeba zrozumieć, że w tym totalizmie, czyste kulturoznawstwo i filozofię klasyczną sprowadzić możemy do kącika pytań wielkości rubryki o przetworach na zimę.
Bo cała reszta, to jest raczej Kultura nieszlachetna, oszustwo i zbójectwo, kontra socrealizm, czyli obecnie wyśmiewaną tzw. kulturą masową PRL, bo to ona uwznioślała człowieka tak, jak niegdyś niefrasobliwa twórczość ludowa przedstawiona przez Kazimiera Moszyńskiego, a została zabita przez tzw. kulturę zachodu i ameryki.
W przyszłości tę wyśmiewaną kulturę klubokawiarni, czy domów kultury mogą i muszą przejąć gromady i ją odtworzyć.
I będzie ona stać wyżej od tych oszustw w galeriach czy pokazach mody, więc zboczone klechy i profesory nieuki, precz od naszych dzieci i nauki!
Bo tu nie tylko trąd w pałacu sprawiedliwości się pojawił, ale objął wszystkie sfery władzy i cały system.
Co zrobić żeby było normalnie?
Kiedy tu wkoło totalizmy, czyli bombardowanie prawdami urojonymi.

Sięgnijmy do następnej porcji obrazkowej:

Idąc naprzód:

Spisek rządzi światem:

Addendum:

Masowe procesy manipulacji:

Prawda o głosowaniu:

Kontrola umysłów USA:

Jak się tworzy kryzys:

warto przypomnieć Durkheima, który przyznaje, na str. 412 swego dzieła, że „…bogowie, to wyobrażenia a nie fakty…”
Te wyobrażenia to tak prawdziwe pojęcia, jak nowe szaty króla, i 13 sanktuariów napletka Jezusa. Czyli, faktem jest też 13 penisów Jezusa?
Jezus na krzyżu, to czy to też jest faktem, że to Bóg jest na krzyżu?
Czyli, jeśli ja w to nie wierzę, to znaczy, że to nie jest Bóg? – więc, ja nie wierzę, że to Bóg i już po problemie, prawda? – to dlaczego jeszcze chrześcijaństwo działa, jak samo sobie przeczy?
Wiara więc to huba, czyli, sypanie azotoxu na mózg człowieka, czyli trucizna.
A kult jednostki, politycy, autorytaryzmy, filozofie i mity oraz kłamstwa i fobie to tylko ideologiczni naciągacze!
Rządzi banał i komunał, jak w klasycznym TRAKTACIE O NOSIE:
…Nos jest to kawał mięsa z chrząstką, powleczony skórą, siedzący nawet na najpiękniejszej twarzy. Bez nosa twarz jest brzydką, o czym można się przekonać u osób, którym tej ozdoby całkiem albo częściowo brakuje…
Wnioski: cywilizacja nieludzka, kultura nieludzka, kłamstwo, konfabulacje, zbędność.
Religia przyjęła to od szamanów z magii, a teraz idiota z okienka TV.
Kiedyś ludzie dawali się na to nabierać, rzucanymi klątwami, a zbirom było w to graj!: zawłaszczali majątki, itp.
Nieposłuszeństwo w magii karane jest chorobą lub brakiem plonów, w religii – piekłem, anatemą, a przez polityków – brakiem pracy i długiem.
Czyli nieważne, że to oszustwo: pieniądz, filozofia, ekonomia, religia, ale kontynuujmy to dalej, bo się lepiej, czy inaczej – nie da.
To zaszło już za daleko, tak daleko, że boję się, że może się nie da z tego wycofać.
Buta, pycha, pewność zakłamania, mimo, że to się kupy nie trzyma.
Bo została przekroczona granica kłamstwa: bezpieczeństwo egzystencji – już go nie ma nawet w odniesieniu do całego gatunku.
System demokratyczny jest swym zaprzeczeniem.
Nie ma społeczeństw tylko napuszczanie jednych warstw na inne:
Bo wiadomo, kryzys; co złego, to nie my! – tylko ten drugi, inny!
Dlatego trzeba zacząć od zera, czyli wypracowywać pojęcie podstawowe ryzykując ostracyzm na każdym szczeblu, co nie jest iluzją, gdyż doznaję tego bezpośrednio.
Kierujmy się zatem sensem, logiką i prawdą:
Bóg, skoro nie wiemy jak wygląda, bo jest duchem, lepiej się nim nie zajmować i nie oceniać, czy jest idealny.
Skoro 1+1=2, to matematyka jest lepszym bogiem, bo nie kłamie.
Czyli nauka, a więc prawda weryfikowalna nas powinna zajmować.
Wiec oceńmy potrzeby sensownie.
Człowiek, żeby żyć, realizuje potrzeby, gdy go nie ma, nic go nie interesuje.
Więc nie goń za tym, co cię nie dotyczy.
Np. chciwość, po co ci ona?
Analizuj dalej!
Czym jest giełda? Czym jest bank? Czym jest kościół? Terror unifikacyjny, nacisku grupy: typu krzyż w szkole czy orkiestra Owsiaka; serduszkiem cię doprowadzają do zawału; Zaprzeczenie swojej tożsamości następuje nawet u człowieka rozumnego, okienka życia, dotacje unijne, granty? Programy TV typu Drzyzga – myślisz na dane tematy jednakowo, bo wstyd się wychylić: Jezus, Shakespeare. Mojżesz. Pieniądz, papiestwo, BŚ, MFW, AI, Strasburg, Haga, ONZ. IPN i Wołoszański.
Zakała, czyli mity i demony utrwalone jako tożsamość; a to tylko pęd do zniszczenia świata.
Mówi się o prawach człowieka, braku cenzury a wprowadza się należności licencyjne i prawa autorskie, czyli niemożność korzystania z dorobku naukowego i kulturowego przez pewną część społeczeństwa za pomocą blokady fałszu, czyli pieniądza.
Nie mylić z silną dystrybucją oraz racjonalnością żywienia w cywilizacji przyszłości.
Po co np. kombinować z przyprawami, gdy mamy wyliczone, ile komu potrzeba kalorii 1000/2000, a ciężka praca do 4,5 tys.
Przeliczyć miedzy mieszkańców, wyliczyć – ile komu, i tak robić. Reszta, lekka rezerwa.
Podobnie z żarówkami, będziemy wiedzieli jakie potrzeby, jeśli się nie przepalają.
Bo za jednym oszustwem idzie następne: fitness, wczasy dla otyłych, itd., a jak patrzymy nawet na stare filmy, to wszyscy tacy fajnie zbudowani, bo może i nie dojedli, ale nie mieli ani anemii, ani sadła oraz zawałów i raka.
Ktoś tu więc gra ostro przeciwko wszystkim?
Podobnie znamy się wszyscy, wyznaczyć terytorium, polikwidować bazy wojskowe i sprzęt, cześć zagospodarować dla ratowania przyrody, dziedzictwa narodowego oraz regulacji np. rzek, i po zawodach.
Bo czego chce człowiek?: trochę rozrywki i poukładanego życia do późnej starości, i to sobie odpowiesz po wszystkich doświadczeniach i zdobyciu nauk, a inne rzeczy, to jeszcze cię mogą pasić, gdy jesteś ograniczony. Ale to powinien być margines. Więc te zwykle spacery czy troski, i o wnuków, czy o zdrowie w kolejkach do lekarza oraz nawet trochę beztroski, to tyle.
A trochę emocji, chuci, oszustwa można mu zapewnić nawet wstrząsami: bungee, czy tp.
Wiara i rozum, nauka kontra miłość, wiara też jest potrzebna, np. w rodzinę.
Nic nie wymyślą, nie różnią się niczym od tych, co grają w trzy karty. I to ich bawi, to i to zabezpieczają, a to żadne zabezpieczenie przyszłości.
I tego nie wiedzą.
Kościół, który jest pozanarodowy stanowi tożsamość Polaka, czyli Polak natychmiast staje się pozanarodowy, czyli staje w sprzeczności do swojej tożsamości.
Wierność Bogu i Ojczyźnie, czyli najpierw irracja a później ja.
Tak się nie da.
Sztuczne autorytety: Bóg, Honor, Ojczyzna, czyli jeszcze większe oddalenie: poprzez np. heraldykę, wybraństwa, pojedynki, markowość, paszportyzację, cenzurę, obłudę i dualizm postaw i kryteriów: etyka a etykieta, kluby, sekty, masonerie, agentura, przeinaczanie.
Powoływanie się na fałsze jako wyznaczniki prawdy urojonej.
Fakt prasowy: No przecież tak jest w biblii a to przecież słowo boże, więc jak możesz to kwestionować! Pójdziesz do piekła!
Podobnie: – jak ty możesz być przeciw kościołowi? przecież to twoja tożsamość, wiara twoich przodków! Nie powinieneś jej zdradzać!
A to, że moi przodkowie zdradzili już ponad 1000 lat temu swoją Wiarę, to ani słowa o tym.
Bezczelność agenturalna: ośmieszony i zdemaskowany agent dalej działa, kłamanie każe brać, że jest prawdą: ekonomia, prawda historyczna i polityczna.
Ksiądz pedofil jest chroniony, czy zboczeniec,
Bez książki Durkheima nie zrozumiesz tego przeciwnika.
Dogmat, tajemnica religii, a więc nieprawda jest wstecznikiem.
Pozanarodowość monarchii, choroby i sprzedajność: Henryk Walezy.
Banki szwajcarskie, chroniące dochody zbirów i bandytów. Prowokacje i tajne służby; Konfiguracje absurdów dla sprawowania władzy: umowy z kosmitami, ezoteryka w kontynuacji od kapłanów egipskich, sztuczne mordy i zamachy polityczne spektakularne.
Tajne związki, masonerie nie istnieją, ale kosmici – tak, bo Daeniken to napisał!
Ale już nawet studenci wyśmiewają pozór nauki i naukowców. Tam i w kościele nadal jest poparcie dla fałszerstw Einsteina, itp.
Kulturoznawcy oraz ludzie sztuki i nauki są tylko dworem sił ukrytych, i pozorują działania bez wykrywania fałszów, że niby wszystko jest w porządku.
Analizy niby mądre, brak oczywistego krytycyzmu. Dwór, a dwórki to nałożnice systemu.
Od natychmiast jest nas stać na wprowadzenie niezależnego systemu kształcenia; na pewno książka J. Kępki: Dziwny jest ten świat, powinna być niezależną lekturą dla każdego studenta, przynajmniej studiów technicznych.
Wiemy, że L. Łągiewka ośmieszył profesorów z AGH obaleniem II zasady dynamiki Newtona i do dziś nie potrafią zająć w tej sprawie stanowiska.
Definicja żydowszczyzny:
MIT 12 POKOLEŃ NARODU ŻYDOWSKIEGO: Błękitna krew, monarchie, wybraństwa, mesjanizm, kultura talmudyczność, żydowszczyzna, czyli autyzm społeczny.
I to, co mówiłem, to ich wybraństwo.
Ci też nigdy się nie przyznają, że zostali w to wrobieni i nic takiego nie ma, tylko te mity; strażnicy głupoty i upadku ludzkości.
Czyli silna ograniczoność, kult tej ograniczoności, wyjątkowość, czyli wybraństwo ograniczoności.
Indoktrynacja w ciemnocie, jak w ciemnej grocie.
Więc żydowszczyzna to nawet nie pieprz przyprawy czy tabasco, ale kurara, religia, umowy z kosmitami i masoneria, mafia, gangi.
Formuły tej antycywilizacji typu prawo i administracja, nie są ci potrzebne: ekonomia, armie, banki. I korony, bo kiedy bóg już uderza w Watykan, czy w statuę ich boga w Rio, to już najwyższa pora odkryć nowe prawa.
Lub wrócić do tych prawdziwych, które zarzuciliśmy i my, i Indianie, i Aborygeni.
Teoria ludzkiego poznania: Życie, miłość, śmierć.
A oni stosując alchemię słowa wytworzyli sztucznie strach przed jutrem i dali nam beznadzieję.
JEST TO FILOZOFOWANIE-SAMOOSZUKIWANIE, KULTURA ZWĄTPIENIA.
Dorobek czy nagrobek kultury? – sam sobie odpowiedz.
Definicję wspakultury [a właściwie wspakcywilizacji] znajdziemy w opracowaniach Jana Stachniuka.
Dlaczego to była wspakultura?
Samozniewolenie, co zabija istotę człowieczeństwa, obelga dla godności i człowieczeństwa.
Jest to wiara w nieustępliwość perswazji zakłamania i własną ograniczoność. To budowanie religii ciemnoty i kłamstwa, pycha i tupet w pewności złamania przez wiarę w totalne bzdury typu: niebo, piekło, objawienia, dekalogi, sakramenty: odpusty, cuda, świętopietrze, anatemy,
Kult trupa: Nekrofilia i Nekrolatria.
CYWILIZACJA – MANIPULACJA – KOMPROMITACJA – NAJWIĘKSZE ZAGROŻENIE DLA CYWILIZACJI I KULTURY, I ZAGROŻENIE DLA ZIEMI, I POWINNA BYĆ NATYCHMIAST ZLIKWIDOWANA.
Dowody zbrodni zostały tu przedstawione.
Pora na ich rozliczenie i naprawę świata.
I to mówię nie jako polityk, tylko jako cybernetyk społeczny i twórca kultury.
Proponując rozwiązanie docelowe w rozdziale następnym:
CZŁOWIEK RACJONALNY.
Gdzie przedstawiamy system gromadny cywilizacji sławskiej wypracowany wg hasła bioteistycznego A+S Amos et Sapientia, czyli miłość i rozum.

Autor: Waldemar Pastuszka / Źródło: Polonocentryzm

Read Full Post »

Older Posts »

%d blogerów lubi to: